piątek, 20 maja 2016

Monsters czyli bar z płatkami śniadaniowymi

Bar z płatkami śniadaniowymi nazywa się Monsters i został otwarty przy ul. Oboźnej. To pierwsze takie miejsce w Warszawie. Spróbujemy tam wielu rodzajów płatków śniadaniowych, które nie są dostępne w naszym kraju.

Monsters otwiera trzech przyjaciół - dwóch Anglików i Polak pochodzący z Arabii Saudyjskiej. - Łączą nas dwie rzeczy. Kochamy Warszawę i jej hipsterskie klimaty oraz zamiłowanie do płatków śniadaniowych. Tym chcielibyśmy sie podzielić! - przekonują.

Koledzy postanowili więc otworzyć pierwszy w stolicy bar z płatkami śniadaniowymi. Będziemy mogli wybierać w nim spośród 35 rodzajów płatków z Anglii i Stanów Zjednoczonych, które nie są dostępne w Polsce. - Dla Polaków, którzy byli na Zachodzie mamy nadzieję, że to będzie miłe wspomnienie, a dla tych, którzy ich nie znają, ciekawe odkrycie - piszą pomysłodawcy Monsters.

W ofercie lokalu znajdują się też bajgle, naleśniki oraz śniadania. A dla tych, którzy będą chcieli np. dłużej i w spokoju pouczyć się do egzaminu na studiach, Monsters przygotował specjalną ofertę - nielimitowaną ilość kawy lub herbaty za 10 zł za godzinę. - Mamy nadzieję, że stworzymy nowe miejsce, gdzie ludzie bedą lubili siedzieć, uczyć się lub pracować - mówią.

Bar został otwarty przy ul. Oboźnej 9, lokal 107.

czwartek, 28 kwietnia 2016

Karting – poczuj się niczym kierowca F1!

Wiele osób w dzieciństwie marzy o karierze kierowcy rajdowego. Jednak jak zdecydowana większość dziecięcych marzeń, także i to najczęściej przegrywa starcie z codzienną rzeczywistością. Wszyscy, którzy choć przez chwilę chcą poczuć się jak kierowca wyścigowy muszą koniecznie spróbować kartingu.

Szybki, elektryzujący sport
Karting czyli inaczej wyścigi gokartów na torach z roku na rok zyskują coraz większe grono fanów wśród amatorów ścigania i motoryzacji w naszym kraju. Praktycznie w każdym większym mieście znajduje się przynajmniej jeden tor kartingowy. Dzieje się tak z kilku powodów, jednym z nich jest wspomniana wcześniej możliwość częściowej realizacji dziecięcych marzeń ale nie tylko. Gokarty to rozrywka inna od pozostałych popularnych czy nawet mainstream’owych form spędzania wolnego czasu.  Poza zastrzykiem adrenaliny – te małe pojazdy w najpopularniejszych wersjach stosowanych na polskich torach osiągają prędkości przekraczające nawet 60km/h – klienci torów dostają możliwość realnej rywalizacji ta zaś tylko dodaje smaczku całej zabawie. Każdy, kto choć  raz miał okazję ścigać się na torze potwierdzi, że nie ma nic lepszego od widoku zostającego z tyłu przeciwnika po udanym manewrze wyprzedzania.

Rozrywka dla każdego
Ten rodzaj sportu motorowego jest ogromnie popularny wśród młodych ludzi. Studenci i osoby w zbliżonym wieku w ten sposób mogą spędzać czas ze znajomymi i przyjaciółmi, a jednocześnie brać udział w prawdziwej rywalizacji połączonej z zastrzykiem adrenaliny podczas jazdy na torze.
Gokarty to rozrywka dla każdego, dlatego wizyta na torze to doskonały wybór na oryginalną randkę, wypad z przyjaciółmi, wieczór panieński czy kawalerski lub imprezę firmową.

Najlepszy wybór w stolicy
Chcąc sprawdzić swoje umiejętności za kierownicą w Warszawie, warto wybrać nowoczesny halowy tor F1Karting. Wśród jego atutów poza lokalizacją - Stara Praga, kilka minut od centrum - należy wymienić ciekawą konfigurację i długość (600m), profesjonalną obsługę i świetnie wyposażony park maszyn. Dodatkowo tor z ulicy Jagiellońskiej posiada długie godziny otwarcia - codziennie do 23:00 i zestaw promocji. Wśród tych ostatnich znajdziemy m.in. specjalną ofertę zniżkową dla studentów posiadających ważną legitymację, happy hours w tygodniu przed 16:00 czy rabat dla fanów firmy z FB. Jeżeli więc szukasz pomysłu na oryginalny prezent urodzinowy, randkę w niecodziennej scenerii lub po prostu chcesz poczuć  się jak kierowcy Formuły 1, koniecznie powinieneś sprawdzić ofertę i możliwości, które daje swoim klientom F1Karting. Dobra zabawa, emocje, adrenalina i rywalizacja gwarantowane!

Szczegóły ofert znajdziecie na: http://f1karting.pl/

środa, 20 kwietnia 2016

Bar Sportowy Agrykola

W jednym, do tego nie przypadkowym i ulubionym przez warszawiaków miejscu, przez całe lato będzie można zagrać we wszystkie możliwe dyscypliny sportu, zmierzyć się z każdym kto podejmie wyzwanie, kibicować i wygrać, ale też zabawić się wieczorem, odpocząć w ciągu dnia, przyjść z dziećmi na koc, albo ze znajomymi na piwo, zorganizować piknik, grilla, potańczyć, ale też zdrowo zjeść, jednym słowem spędzić lato aktywnie i na sportowo. 

Już 13 maja rusza pierwszy w stolicy Bar Sportowy Agrykola. Coś pomiędzy berlińskim Mauerpark, nowojorskim Central Park a wyspą Sziget w Budapeszcie, tylko że w samym centrum Warszawy. To może być hit tego lata.

Pamiętacie Plac Zabaw? Było, minęło. Bar Sportowy (BS) Agrykola stanie właśnie tam. Pomysłodawcy i organizatorzy BS twierdzą, że bar będzie się różnił od wszystkich, jakie do tej pory znaliśmy w Warszawie. Ma też być alternatywą do imprezowego zagłębia nad Wisłą, więc kiedy już się wam znudzą te niekończące się i podobne do siebie spędy w nadwiślańskich klubach, śmiało kierujcie swoje kroki na Agrykolę.

A tam zawsze ma się coś dziać, począwszy od kilku (w planach kilkunastu) zorganizowanych lig sportowych, w których udział będzie mógł wziąć każdy, po koncerty, tańce do rana, pikniki, wyżerki, a nad wszystkim ma się unosić duch sportowej rywalizacji.
Spotkaliśmy się z pomysłodawcami i organizatorami całego zamieszania. Opowiedzieli nam o planach na najbliższe lato.

- Nie masz co robić z kumplami w sobotę? - pyta Stanisław Wardyński z Warsaw Bar Project, m.in. współwłaściciel klubu Karowa 31 - Sprawdzasz, co się dzieje w BS Agrykola. A tam akurat jest np. turniej w siatkówkę. Lubisz siatkę? Idziesz zagrać, albo wygrasz, albo przegrasz, a jak nie masz ochoty grać, to możesz kibicować przy piwku, albo soku ze świeżych owoców - opowiada.
- Założeniem projektu architektonicznego Parku Agrykola, autorstwa podpułkownika Karola Ludwika Agricoli było, że jest to teren typowo rekreacyjno-sportowy - mówi Andrzej Hunzvi, architekt, ale też społecznik i animator kultury odpowiedzialny m.in. za pierwszy sezon nieodżałowanego „Miasta Cypel”. Mówi o sobie, że jest „uwalniaczem” zapomnianych miejsc z potencjałem, które powinny być ogólnodostępne.
- Taką przestrzenią jest Park Agrykola. Tam te historie sportowe krążą od kilkuset lat. Dla przykładu, w czasach zaboru pruskiego w parku rozgrywane były mecze hokeja na trawie, jednak do dziś nikt nie wpadł na  pomysł, żeby się jakoś zorganizować, wyjść z inicjatywą, pokazać: Patrzcie, tu możecie zagrać w bule, frisbee, szachy, cokolwiek - zapala się Andrzej.

- Dlatego postanowiliśmy zorganizować dla warszawiaków m.in. bezpłatne ligi sportowe, np.:  siatkówki, frisbee, badmintona, bule, pingponga, koszykówki, piłki nożnej, biegania na setkę, czy rzutu iPhonem. Kończymy stronę internetową, na której będzie się można w prosty sposób zapisywać do konkretnej ligi, śledzić punktację. Na barze będą tablice wyników, każdy będzie się mógł spróbować z każdym na przykład w biegu na 100 m, pobić jakiś rekord, zawalczyć z aktualnym liderem. Każda liga będzie trwała trzy tygodnie i skończy się wielkim finałem, gdzie przewidujemy naprawdę fajne nagrody. Planujemy też live stream z meczy na fejsie, a na żywo komentatorów w formie stand up. Zadbamy, żeby każdy mecz był widowiskiem, emocji nie zabraknie - opowiada Stanisław.

Jeśli uda im się zrealizować wszystko co założyli, przez całe dwa i pół miesiące lata, tydzień w tydzień rozgrywana będzie inna liga sportowa. W każdą niedzielę mają się odbywać targi sportowe, wymianki używanego sprzętu, nart, desek, wrotek, rowerów itd. Prócz tego na miejscu znajdzie się całosezonowa wypożyczalnia sprzętu sportowego, koszy piknikowych z obrusami, koców. Do współpracy planują też zaprosić trenerów fitness, crossfit, jogi, tai chi, sportów walki itd. A w międzyczasie jest jeszcze Olimpiada i Euro, które też będzie można obejrzeć na wielkim ekranie w Barze Sportowym.

- Będą turnieje w planszówki, w szachy, w domino itd. - kontynuuje Andrzej - Jeśli uda nam się rozwinąć, chcemy zorganizować pierwszy na świecie outdoorowy turniej gier komputerowych...
- To są plany na przyszłość - przerywa Stanisław. - Na początek, zanim lato ruszy pełną parą chcemy stworzy otwartą przestrzeń ze świetną ofertą począwszy od śniadań na trawie, skończywszy na kolacjach o drugiej w nocy. A do tego sport, dużo sportu. Jak byłem mały, z dziadkami często jeździliśmy do parku w Powsinie. Tam co niedzielę były organizowane jakieś skoki w dal, turnieje w piłkę, jakieś tory przeszkód, cuda. Nie wiem, kto to organizował, nie było nagród, ale było super. Strasznie to lubiłem. Dziś mam trzydzieści kilka lat i brakuje mi takiego miejsca w Warszawie. Bar Sportowy Agrykola będzie dla takich jak ja - kończy Stanisław.

czwartek, 31 marca 2016

Pobyt w Warszawie – zwiedzanie Pragi-Południe

Warszawa to nie tylko Stare Miasto, Łazienki Królewskie czy Pałac Kultury i Nauki. Inne dzielnice miasta stołecznego również mają wiele do zaoferowania. Może warto wyjść poza schemat i zobaczyć coś nowego? Zapraszamy na drugi brzeg Wisły!

Praga-Południe
Dzielnica została nazwana Pragą-Południe w okresie PRL. Jednak termin ten został użyty już dużo wcześniej, bo w 1928 roku. Wówczas Pragą-Południe nazwano okręg starostwa grodzkiego Warszawa Praga. Granice obecnej Pragi-Południe obejmują tereny, na których znajdowały się takie średniowieczne osady i wsie jak: Grochów, Kamionek, Gocław, Kawęczyn.

Rogatki Grochowskie
Rogatki Grochowskie wyznaczają historyczną granicę między Grochowem a Pragą. Znajdują się przy skrzyżowaniu trzech ulic: Grochowskiej, Lubelskiej oraz Zamoyskiego. Stoją tam dwa pawilony – jeden był posterunkiem policyjnego dozorcy, a w drugim mieścił się urząd poborcy. Obydwa budynki charakteryzują się wgłębionymi portykami zwieńczonymi tympanonem, które są podtrzymywane przez kolumny w stylu jońskim. Na budynkach można dostrzec militarno-antyczne płaskorzeźby.

Park Skaryszewski im. I. J. Paderewskiego
Park Skaryszewski został wpisany do rejestru zabytków w 1973 roku. Jego powierzchnia wynosi 58 ha. Miał pełnić funkcję ośrodka rekreacyjno-wypoczynkowego. Znajdujące się tam uliczki są dostosowane do ruchu pojazdami konnymi. Park posiada wiele sztucznych jeziorek, znajduje się w nim również rozarium i sztuczny wodospad. W kompleksie można zobaczyć aż 280 gatunków drzew oraz krzewów.

Park im. płk. J. Szypowskiego „Leśnika” i Dworek Grochowski
Park oraz dworek, będący podmiejską rezydencją księcia Michała Poniatowskiego, powstał ok. 1780 roku. Na początku XX w. w Dworku Grochowskim mieściła się szkoła, następnie sierociniec. W czasie II wojny światowej budynek mocno ucierpiał, jednak został odrestaurowany. Obecnie mieści się w nim Państwowa Szkoła Muzyczna. Jako ciekawostkę można dodać, że akcja sztuki „Warszawianka” Stanisława Wyspiańskiego toczyła się właśnie w Dworku Grochowskim.

Rezerwat przyrody Olszynka Grochowska
Ten rezerwat przyrodniczo-historyczny powołano w 1983 roku. Jego powierzchnia obejmuje ponad 56 ha. Na jego terenie – podczas powstania listopadowego w 1831 roku - miała miejsce najkrwawsza bitwa: poległo wówczas ponad 16 tysięcy żołnierzy armii carskiej i armii Królestwa Polskiego. Ich pamięć upamiętnia Pomnik Bitwy Grochowskiej.

Po intensywnym zwiedzaniu należy odpocząć
Będąc w Warszawie, warto oczywiście zobaczyć wiele innych ciekawych miejsc. Jednak nie zwiedzimy wszystkiego w kilka godzin. Warszawa jest miastem z bogatą historią, która nie ogranicza się jedynie do II wojny światowej. „Bez względu na to, czy planujesz poznać historię stolicy Polski, czy przyjeżdżasz do niej w celach rozrywkowych lub zawodowych, musisz wybrać miejsce, w którym spędzisz noc czy nawet kilka nocy. W Warszawie bez problemu znajdziesz hotel, który spełni twoje wymagania – czy to lokalizacyjne, czy też finansowe” – informuje pracownik hotelu Best Western Felix.

środa, 30 marca 2016

10 powodów stosowania drewna we wnętrzach

Minęły czasy lakierowanej boazerii i trzeszczących klepek podłogowych. Teraz elementy te wchodzą do wnętrz z nową jakością. W artykule podpowiemy, dlaczego warto stosować drewno we wnętrzach.

Modne wnętrza coraz częściej kojarzą się z nowoczesną boazerią i wysokiej jakości drewnianą podłogą. Nadają one pomieszczeniom wewnętrznego ciepła, naturalnego wyglądu, wyjątkowego klimatu oraz niewymuszonej elegancji dodającej przytulności.

Boazeria dawniej i dziś

Boazeria już dawno przestała straszyć, znaną z PRLu formą. Teraz jest wyjątkowym uzupełnieniem salonu, czy innych pomieszczeń, w tym reprezentacyjnych. Najczęściej, zgodnie z panującą modą, która okazuje się dodatkowo ponadczasowa, na ścianie montowana jest boazeria angielska, którą można zobaczyć na stronie http://artcorestudio.pl/boazeria-angielska. Warto ją mieć! To hit! Jest ona dobrym izolatorem termicznym i akustycznym, chroni ściany narażone na uszkodzenia i sprawia, że wnętrze staje się przytulne, eleganckie, choć nieco mniejsze optycznie. Zyskuje na stylu i nowej jakości, mimo sztywnych wytycznych, posiadając wiele możliwości aranżacyjnych. Wystarczy bowiem papier ścierny i puszka farby, żeby boazeria angielska zyskała nowe oblicze. Nawet ta, która jest wypracowanym wzorem firmowym godnym uwagi. To proste i, na każdą kieszeń, gdyż elementy drewnianej ściany niekoniecznie muszą być zrobione z drogiego drewna jednolitego. Tradycyjna boazeria angielska to przecież dostępne i niedrogie płyty MDF na ramiaku, wykończone ozdobnym frezowaniem, które może dodatkowo podkreślić styl zastosowany we wnętrzu.

Podłoga drewniana w kilku odsłonach

Drewniane podłogi również przeszły diametralną metamorfozę. Kiedyś szczytem bogactwa i nowoczesnego designu był parkiet, najczęściej tani, sosnowy. Był nierówny, położony zależnie od umiejętności parkieciarza i często odstawał, co groziło rozsypaniem się całej, misternie ułożonej konstrukcji.
Obecnie na rynku dostępnych jest kilka typów drewnianych podłóg, które można zobaczyć na stronie http://artcorestudio.pl/podlogi-drewniane Wśród nich mamy parkiety, litą deskę, klepki, panele. Sklep dla każdego znajdzie odpowiedni produkt. Warto skorzystać z tej możliwości. W zależności od oczekiwanego efektu, zasobności portfela i możliwości technicznych, możemy wybrać najbardziej interesujące produkty. To one stworzą niepowtarzalny klimat pomieszczenia, pozwolą chodzić po ciepłej i przyjaznej powierzchni. Będą izolowały podłogę, choć wciąż zagrożeniem będzie dla nich wilgoć. Odpowiednia konserwacja, codzienna pielęgnacja i techniczne zabezpieczenia pozwolą jednak na wydłużenie żywotności podłogi drewnianej.

Powody stosowania drewna w pomieszczeniach

Jak wspomniano w tytule, możemy jednym tchem wymienić 10 zalet zastosowania drewna w pomieszczeniach. Już teraz możemy jednak wyjawić, że tych powodów jest znacznie więcej. W tekście kilkakrotnie wspomniano, że drewno:
  • izoluje pomieszczenia termicznie i akustycznie
  • wpływa na ocieplenie wnętrza i zwiększenie odczuć przytulności
  • chroni ściany przed możliwymi uszkodzeniami szczególnie, gdy boazeria zastosowana jest w klatkach schodowych, holach
  • może zasłaniać ściany, które są nierówne, uszkodzone i trudne do renowacji
  • tłumi odgłosy kroków a nawet dziecięcych skoków
  • jest przyjazne dla środowiska i pozytywnie oddziałuje na organizm człowieka
  • dodaje pomieszczeniom wyglądu naturalnego, rustykalnego, eleganckiego, w zależności od sposobu wykorzystania drewna
  • jest trwałe, łatwe do szybkiego odnowienia
  • nie przyciąga kurzu, co jest istotne dla alergików
  • zazwyczaj jest łatwe w montowaniu na każdym podłożu
  • idealnie komponuje się z meblami, niezależne czy wybrany styl jest ściśle związany z naturalnym designem czy mieszkańcy stawiają na nowoczesność
Drewno można stosować wszędzie. Nawet, oczywiście odpowiednio przygotowane, znajdzie swoje miejsce w tak trudnych pomieszczeniach jak kuchnie czy łazienki. Drewno jest bowiem stosunkowo odporne na uszkodzenia a, gdy jednak podda się działaniom siły czy wilgoci, można je łatwo naprawić czy poddać nawet kilkakrotnej renowacji. Można je wymienić, nawet w małych odcinkach lub poddać kreacji najbardziej szalonymi barwami, wykończeniami, sposobem ułożenia.

Na co zwrócić uwagę kupując drewniane podłogi lub boazerię angielską?

Kupując drewno podłogowe lub boazerię angielską, na pewno warto wybrać dobrze zaopatrzony, specjalistyczny sklep. Idealnie byłoby, gdyby sklep współpracował z projektantami czy architektami wnętrz. Na pewno muszą jednak pracować w nim entuzjaści swojego fachu, praktycy i ludzie otwarci na innowacje w branży oraz ceniący zdobywanie wiedzy i nowych umiejętności. Tylko takie sklepy zaoferują bowiem towar najwyższej jakości i odpowiednio doradzą, jaki jego rodzaj powinien być zastosowany w określonych lokalizacjach.
Warto zadbać o dobrą podłogę drewnianą oraz modną i ponadczasową boazerię angielską. Więcej na ten temat na stronie http://artcorestudio.pl